Apel do Anny Zalewskiej

Znowu się powtarzam, ale mam na dzieję, że nie na próżno i niezbyt późno. To w związku ze zbliżającym się rozpoczęciem roku szkolnego 2016/17 i troską, aby młodzież dobrze wykorzystała czas spędzony w szkole.

Ponownie apeluję do Anny Zalewskiej, urzędującej minister edukacji narodowej, aby we wszystkich szkołach średnich wprowadzić elementy edukacji ekonomicznej.

Uzasadniałem wcześniej, dlaczego uparcie piszę o szkole średniej, odsyłam do swojego wcześniejszego artykułu. Gorąco apeluję do Anny Zalewskiej o wprowadzenie lekcji o elementach ekonomii, prawa pracy, prawa handlowego i cywilnego tak, aby po ukończeniu szkoły średniej młodzież odważnie podejmowała działalność gospodarczą.

Grafika zaczerpnięta ze strony http://understandingteenagers.com.au/blog/letting-teenagers-fail-why-it-matters/
Grafika zaczerpnięta ze strony http://understandingteenagers.com.au/blog/letting-teenagers-fail-why-it-matters/

Niezależnie od tego, czy po szkole średniej młody człowiek podejmuje studia lub od razu trafi na „rynek pracy”, przyda mu się wiedza o tym, jak może założyć firmę, jakie prawa i obowiązki ma pracownik, a jakie pracodawca, co to jest wynagrodzenie netto lub brutto, czym się różni przychód od dochodu.

Apeluję do minister Anny Zalewskiej, aby wydać zalecenia dyrektorom i nauczycielom szkół średnich o wprowadzaniu lekcji ekonomii w ramach godzin lekcyjnych. Pisałem w tym artykule o tym, że nauczyciele powinni zapraszać do szkół lokalnych przedsiębiorców, aby opowiedzieli młodzieży szkół średnich, jak uruchomić swoją firmę.

Sądzę, że zapraszanie do szkół średnich przedsiębiorców lub innych osób, które praktycznie zajmują się działalnością gospodarczą, przyniesie korzyści polskiej młodzieży i ośmieli ją do podejmowania ryzyka prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Droga Czytelniczo, drogi Czytelniku, jeśli podzielasz moją opinię, udostępnij dalej mój apel, a wtedy na pewno trafi do minister Zalewskiej. Dziękuję.

Udostępnij innym ten artykuł, proszę
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook
0Email this to someone
email

4 comments

  1. Avatar
    PePe says:

    Najważniejsze, to wyrobienie w sobie nawyku oszczędzania. To jest prawdziwa wartość dodana. To powinno się wpajać dzieciakom od wczesnych lat szkoły podstawowej. W przyszłości z pewnością zaowocuje to zaradnością. Tacy ludzie nie trzymają się potem kurczowo sukienki mamusi tylko są samodzielni.

    • Rafal
      Rafal says:

      dziękuję za komentarz, PePe. Miło mi, gdy konkurencja czyta i komentuje mój blog 🙂 To mnie zmusza do przemyśleń i odpowiedzialności za słowa. Przechodzę do meritum. Oczywiście, oszczędzanie jest bardzo ważne. Ważna też jest umiejętność zarabiania. Co jest ważniejsze? Oszczędzanie, czy zarabianie? Zarabianie poprzedza oszczędzanie. Zgodzisz się ze mną? Tak, czy inaczej, postuluję, aby dzieciaki w szkole średniej powinny mieć lekcje ekonomii, najlepiej w formie zabawy. Aby młodzi Polacy nie bali podejmować się działalności na własny rachunek. Aby świadomie wybierali między umowami o pracę lub współpracę, by same mogły ocenić, która jest umową śmieciową.

    • Rafal
      Rafal says:

      dziękuję, Inwestorze, za komentarz i wsparcie. Zaglądaj na mojego bloga częściej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *